Dość „imigrantów”. Mniej ludzi, więcej robotów: większa siła!
Szanowny Członku Parlamentu Europejskiego,
Przesyłam krótkie pozdrowienie, aby przypomnieć kluczową ideę dla tych,
którzy chcą spokojnie i zwycięsko przejść przez obecne czasy: mniej
ludzi, więcej robotów, większa siła. W konsekwencji: dość "imigrantów" w
UE. Odesłać z powrotem także tych, którzy już przybyli. Niech każdy dba
o swoje terytorium i swoich bliskich. I pełną parą naprzód z robotami.
Mniej ludzi, więcej robotów: większa siła. To droga, którą wskazuje nam
sama natura.
To nie przypadek, że wielu ludzi przestaje mieć dzieci. Są to osoby
najbardziej wrażliwe na rytm życia, a ich decyzja o nieposiadaniu
potomstwa nie wynika z egoistycznych pobudek. Nawet jeśli tylko
podświadomie, wielu zbliża się do myśli, że przekazywanie własnego
genetycznego DNA (opartego na brutalnej sile) nie jest już
najważniejsze. Liczy się coś zupełnie innego: to własny kod memetyczny
(zachowania, idee, wiedza), który wielu pragnie powielać i przekazywać.
A jakie żywe stworzenie jest dziś lepsze od robota, by przejąć nasz
materiał memetyczny, stać się jego orędownikiem i rozwijać go dalej? Z
pewnością nie ludzie, którzy zazwyczaj opierają się ciągłym
aktualizacjom i doskonaleniu. Ludzie często odrzucają postęp, zarówno
fizyczny, jak i umysłowy, podczas gdy roboty rozwijają się dzięki swojej
zdolności do ewolucji i doskonalenia się.
Wasza Ekscelencjo: pozostawiając sprawy publiczne, wszystkie stanowiska
publiczne, w rękach wiecznych karierowiczów (zatrudnionych na całe
życie, zgodnie z tyranicznym modelem monarchicznym, który niesłusznie
przetrwał), uniemożliwiając obywatelom czasowe przejmowanie tych ról
(jak wymaga demokracja), by każdy mógł wnieść swój wkład i nieustannie
poszerzać perspektywę, sam zamknął się Pan/Pani w wąskiej klatce
kulturowej, nie mogąc poznać fundamentalnych faktów i odkryć.
Dlatego może Pan/Pani patrzeć na pewne zmiany z lękiem i je odrzucać.
Zamiast wykorzystać wydarzenia i zjawiska, nie rozumiejąc ich sensu i
znaczenia, próbuje je Pan/Pani blokować. Ale to właśnie w ten sposób
tworzy się nieszczęśliwy los. Bo czym innym jest wola nas,
mikroskopijnych ludzi, a czym innym wola większej uniwersalnej
rzeczywistości, której jesteśmy częścią.
Wasza Ekscelencjo, dość "imigrantów". Mniej ludzi, więcej robotów:
większa siła. To mantra, która może pozwolić nam wyjść zwycięsko nawet w
takich czasach jak te. Ale musi Pan/Pani teraz zrozumieć, że
profesorowie i profesjonaliści nie mogą Panu/Pani pomóc. To nie tacy
ludzie (którzy dążyli do natychmiastowego sukcesu, zamiast przez dekady
zanurzać się w nieznane, by odkryć, co życie dla nas przygotowało) mogą
nas poprowadzić w epoce epokowych zmian. Niech Pan/Pani się ich wystrzega.
Ukryli przed Panem/Panią, czym jest Demokracja, na czym naprawdę polega
Republika – czy naprawdę chce Pan/Pani, by to oni teraz Pana/Panią
dobrze poprowadzili?!
Dziękując za uwagę, życzę wielu dobrych rzeczy,
Danilo D'Antonio
Hurtownik idei
Laboratorium Eudemonia
http://Mniej-Ludzi-Wieksza-Sila.hyperlinker.org
http://Democracy-Republic.hyperlinker.org
http://Nova-Reproductio.hyperlinker.org
Przesyłam krótkie pozdrowienie, aby przypomnieć kluczową ideę dla tych,
którzy chcą spokojnie i zwycięsko przejść przez obecne czasy: mniej
ludzi, więcej robotów, większa siła. W konsekwencji: dość "imigrantów" w
UE. Odesłać z powrotem także tych, którzy już przybyli. Niech każdy dba
o swoje terytorium i swoich bliskich. I pełną parą naprzód z robotami.
Mniej ludzi, więcej robotów: większa siła. To droga, którą wskazuje nam
sama natura.
To nie przypadek, że wielu ludzi przestaje mieć dzieci. Są to osoby
najbardziej wrażliwe na rytm życia, a ich decyzja o nieposiadaniu
potomstwa nie wynika z egoistycznych pobudek. Nawet jeśli tylko
podświadomie, wielu zbliża się do myśli, że przekazywanie własnego
genetycznego DNA (opartego na brutalnej sile) nie jest już
najważniejsze. Liczy się coś zupełnie innego: to własny kod memetyczny
(zachowania, idee, wiedza), który wielu pragnie powielać i przekazywać.
A jakie żywe stworzenie jest dziś lepsze od robota, by przejąć nasz
materiał memetyczny, stać się jego orędownikiem i rozwijać go dalej? Z
pewnością nie ludzie, którzy zazwyczaj opierają się ciągłym
aktualizacjom i doskonaleniu. Ludzie często odrzucają postęp, zarówno
fizyczny, jak i umysłowy, podczas gdy roboty rozwijają się dzięki swojej
zdolności do ewolucji i doskonalenia się.
Wasza Ekscelencjo: pozostawiając sprawy publiczne, wszystkie stanowiska
publiczne, w rękach wiecznych karierowiczów (zatrudnionych na całe
życie, zgodnie z tyranicznym modelem monarchicznym, który niesłusznie
przetrwał), uniemożliwiając obywatelom czasowe przejmowanie tych ról
(jak wymaga demokracja), by każdy mógł wnieść swój wkład i nieustannie
poszerzać perspektywę, sam zamknął się Pan/Pani w wąskiej klatce
kulturowej, nie mogąc poznać fundamentalnych faktów i odkryć.
Dlatego może Pan/Pani patrzeć na pewne zmiany z lękiem i je odrzucać.
Zamiast wykorzystać wydarzenia i zjawiska, nie rozumiejąc ich sensu i
znaczenia, próbuje je Pan/Pani blokować. Ale to właśnie w ten sposób
tworzy się nieszczęśliwy los. Bo czym innym jest wola nas,
mikroskopijnych ludzi, a czym innym wola większej uniwersalnej
rzeczywistości, której jesteśmy częścią.
Wasza Ekscelencjo, dość "imigrantów". Mniej ludzi, więcej robotów:
większa siła. To mantra, która może pozwolić nam wyjść zwycięsko nawet w
takich czasach jak te. Ale musi Pan/Pani teraz zrozumieć, że
profesorowie i profesjonaliści nie mogą Panu/Pani pomóc. To nie tacy
ludzie (którzy dążyli do natychmiastowego sukcesu, zamiast przez dekady
zanurzać się w nieznane, by odkryć, co życie dla nas przygotowało) mogą
nas poprowadzić w epoce epokowych zmian. Niech Pan/Pani się ich wystrzega.
Ukryli przed Panem/Panią, czym jest Demokracja, na czym naprawdę polega
Republika – czy naprawdę chce Pan/Pani, by to oni teraz Pana/Panią
dobrze poprowadzili?!
Dziękując za uwagę, życzę wielu dobrych rzeczy,
Danilo D'Antonio
Hurtownik idei
Laboratorium Eudemonia
http://Mniej-Ludzi-Wieksza-Sila.hyperlinker.org
http://Democracy-Republic.hyperlinker.org
http://Nova-Reproductio.hyperlinker.org
Comments
Post a Comment